Piaskowa gromadka
W 1984 r. Francuz Patrick Bauer, organizator koncertów rockowych, rzucił wszystko i wybrał się na dwutygodniową samotną 200-milową wyprawę po algierskiej Saharze.

Dwa lata później założył z przyjaciółmi Atlantide Organisation Internationale, która wespół ze sponsorami organizuje Marathon des Sables w Maroku. W pierwszym biegu wystartował w towarzystwie kilkunastu przyjaciół, a w tym roku odbyła się już 27 edycja. Trasa liczy zawsze 250 km, co roku jest lekko modyfikowana, ale zawsze biegnie przez marokański interior, u stóp Antyatlasu. Zwykle startuje ok. 900 uczestników, z czego 10 proc. maszeruje, 90 proc. biegnie. Kończy wyścig 80–90 proc. zawodników. Najmłodszy zawodnik w historii miał 16 lat, najstarszy – 80. 14 proc. biegnących to kobiety.

Dotąd w MdS startowało 13 Polaków (najlepszy, Stefan Stefański, był 18). Pozostali to Francuzi (30 proc.), następnie pod względem liczebności: Anglicy, Irlandczycy, Koreańczycy, Japończycy. Brytyjczycy lubią w MdS demonstrować tzw. extreme ironing – biegną z deską i żelazkiem do prasowania. Zdarzają się ekipy z uczestnikami na wózkach inwalidzkich. Koszt udziału w MdS to 3,5 tys. euro wpisowego (plus koszt sprzętu, prowiantu, transportu w obie strony na trasie do Paryża lub Frankfurtu). Nagroda dla zwycięzcy – 5 tys. euro.

MdS obsługuje 400 osób mających do dyspozycji: 270 namiotów, 100 pojazdów terenowych, 2 helikoptery, 6 samolotów, 23 busy, wóz strażacki, 4 quady, 4 wielbłądy, 6,5 km plastrów, 19 tys. opatrunków, 6 tys. środków przeciwbólowych, 1500 l płynów dezynfekcyjnych. Imprezie towarzyszy 200 dziennikarzy, 5 kamer TV, 1 wóz transmisyjny, 1 satelita komunikacyjny, 10 telefonów satelitarnych, 15 komputerów.

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj