Archiwum Polityki

Ministrowie z korzyściami

Spośród 19 ministrów rządu Donalda Tuska przez pięć miesięcy urzędowania tylko sześciu zgłosiło tzw. korzyści. Ustawa zobowiązuje osoby pełniące funkcje publiczne do wpisania do rejestru korzyści m.in. przedmiotów, których wartość przekracza 50 proc. najniższego wynagrodzenia za pracę, czyli ok. 700 zł, oraz wszystkich wyjazdów niezwiązanych z pełnioną funkcją publiczną, jeżeli nie zapłaciły za nie same, ich małżonkowie lub instytucje, dla których pracują. Z rejestru prowadzonego przez PKW wynika, że tego typu korzyści nie odniósł sam premier. W poprzedniej kadencji w podobnym czasie Donald Tusk wykazał 127 prezentów.

Podarki skrupulatnie zgłaszał zawsze minister finansów Jacek Rostowski. W tej kadencji dostał m.in. replikę szpady w „uznaniu zasług w budowaniu pozycji Polski w świecie”. Z kolei Radosław Sikorski zgłosił pióro, które otrzymał od Janusza Palikota, „należące uprzednio do śp. Lecha Kaczyńskiego” (pióro to przekazał na licytację Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy). Szef MSZ zgłosił do rejestru również „duży dywan”, otrzymany od ministra do spraw energetyki Afganistanu, oraz swój portret „jako towarzysza mudżahedinów podczas świętej wojny od Muzeum Dżihadu przeciwko Komunizmowi w Heracie”.

Szef MON Tomasz Siemoniak poza obrazami stał się posiadaczem piłki nożnej Euro 2012 sprezentowanej przez zarząd TVP oraz złotych spinek do koszuli „z kamieniem o barwie zielonej” od ministra obrony Czech. Joanna Mucha dostała jedwabną apaszkę od FIFA, a Elżbieta Bieńkowska – ekskluzywny zegarek od ministra gospodarki Szwajcarii. Zgodnie z ustawą ministrowie zobowiązani są do zgłaszania korzyści do rejestru „zachowując największą staranność i kierując się swoją najlepszą wiedzą”. Albo pozostali ministrowie rzeczywiście nic nie dostają, albo ich wiedza nie jest najlepsza. Ustawa nie przewiduje sankcji za niezgłoszenie korzyści do rejestru.

Polityka 15.2012 (2854) z dnia 11.04.2012; Flesz. Kraj; s. 6
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną