Archiwum Polityki

Dzwonek z łamanych kości

Minęło ćwierć wieku, od kiedy zespół Republika nagrał pełną retorycznych pytań piosenkę „Telefony”. I choć w grudniu obchodziliśmy piątą rocznicę śmierci jej autora Grzegorza Ciechowskiego, a telefony komórkowe stały się sprzętem podręcznym, problem „gdzie dzwonić mam” okazuje się jednym z naczelnych tematów twórczości tak piosenkarskiej, jak literackiej.

W czerwcu czeka nas 15 rocznica pierwszej sieci komórkowej. A niedawno, w listopadzie i grudniu, wydawnictwo Czarne zorganizowało obwoźną wystawę z okazji swego 10-lecia. Jednym z głównych eksponatów był toporny analogowy aparat telefoniczny Centertela – jedyny środek łączności ze światem używany niegdyś przez założycieli tej wiejskiej oficyny z górskiego Wołowca – Monikę Sznajderman i Andrzeja Stasiuka. Niesprzyjająca pogoda często zakłócała połączenia, czasem czyniąc je wręcz niemożliwymi.

Polityka 2.2007 (2587) z dnia 13.01.2007; Kultura; s. 66