Archiwum Polityki

Imperator Muhammad Ali

Urodził się w tym samym roku co Bonaparte. Zbudował egipską potęgę po napoleońskiej rejteradzie z Orientu. Napoleon wszystko stracił, on zaś przekazał gruntownie zreformowane państwo swym potomkom.

Pewnego letniego dnia 1798 r. konsul wenecki Carlo Rossetti usiłował wytłumaczyć mamelukowi Muradowi, który wraz z mamelukiem Ibrahimem faktycznie sprawował władzę w Egipcie, że nadciąga niebezpieczeństwo (o mamelukach za chwilę). Chodziło o okręty pełne francuskiego wojska pod wodzą młodego generała Bonaparte, które właśnie płynęły ku Aleksandrii. Murad jednak nie widział powodu, aby obawiać się Franków, jak nazywano ich w świecie muzułmańskim. Już raz przecież dokonali w Egipcie desantu – i ponieśli z rąk mameluków druzgocącą klęskę, a ich król dostał się do niewoli. Miało to miejsce w 1249 r.

Pięć i pół wieku później mamelucy wciąż nie uważali Francuzów za godnych siebie przeciwników. „Polegali na własnej potędze i przekonaniu, że jeśli Frankowie przyjdą, i tak nie zdołają stawić im czoła i zostaną rozdeptani pod kopytami wierzchowców” – napisał kronikarz al-Dżabarti, świadek tamtych czasów. On też nie zdawał sobie sprawy, jakie zmiany zaszły w armii francuskiej od czasów krucjat do Napoleona. Bo w Egipcie zmieniło się zdecydowanie mniej.

Czas mameluków, czas Bonapartego

W 1249 r., gdy krzyżowcy pod wodzą króla Francji Ludwika Świętego najechali na Egipt, panował w nim potomek walecznego Saladyna sułtan as-Salih. Zmarł on wkrótce w obozie wojskowym pod Al-Mansurą, a sytuację uratowali mamelucy – gwardia, którą stworzył z kupowanych na targach niewolników kipczackich (mamluk to po arabsku niewolnik). Następca as-Saliha Al-Mu’azzam Turan Szah został w maju 1250 r. zamordowany w wyniku spisku pałacowego. Władzę przejęła wdowa po as-Salihu, była turecka niewolnica Szadżarat ad-Durr (czyli Drzewo Perłowe). Gdy mamelucy uznali, że Szadżarat powinna poślubić ich dowódcę Ajbaka, ta kazała zamordować go w kąpieli.

Pomocnik Historyczny Nr 3/2007 (90001) z dnia 25.08.2007; Pomocnik Historyczny; s. 17
Reklama