Archiwum Polityki

Nauki krótkiej prezydentury Geralda Forda

Rodacy, to już koniec naszego długiego narodowego koszmaru” – tak prezydent Gerald Ford (1913–2006) rozpoczął przemówienie inaugurujące swą krótką prezydenturę. Chodziło o watergate i polityczną agonię prezydenta Richarda Nixona. Nixon gotów był ustąpić ze stanowiska, lecz nie chciał – rzecz jasna – ponosić konsekwencji karnych matactwa i tuszowania sprawy. Liczył więc, że Ford, jako przyszły prezydent, zastosuje akt łaski, który uwolni go nie tylko od sądu, ale i od samego śledztwa.

Polityka 1.2007 (2586) z dnia 06.01.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 18