Archiwum Polityki

Rok anomalii

Na progu nowego roku jeszcze przez moment popatrzmy wstecz – jakie nauki płyną z minionego. Zleciliśmy ten poświąteczny remanent dwójce świetnych pisarzy: Oldze Tokarczuk i Markowi Krajewskiemu.

Dla mnie miniony rok zaczynał się bardzo spokojnie – i nic jeszcze nie wskazywało na jego ekscentryczny charakter. Opuściłam kraj na początku stycznia i odtąd wiadomości dochodziły do mnie tylko z daleka – rzadkimi telefonami, pospiesznymi e-mailami, esemesami.

Ostra zima

Najpierw były wieści o strasznych mrozach i zamarzających ludziach. Minus dwadzieścia siedem – czytałam w internetowych gazetach, a ekran komputera stał na tle okna, za którym dojrzewały mandarynki.

Polityka 1.2007 (2586) z dnia 06.01.2007; Kraj; s. 32