Archiwum Polityki

Przedwiośnie

Mimo kubłów pomyj, które prezydent Leonid Kuczma wylewał na reformatorów – stary układ zaczął się kruszyć i Ukraina staje przed szansą prawdziwych zmian. Poparcie, jakie uzyskał Wiktor Juszczenko, lider zwycięskiego bloku Nasza Ukraina, pozwala sądzić, że pojawił się realny kandydat na przyszłego prezydenta.

Ukraina kocha paradoksy. Zaledwie kilka dni przed wyborami 80 proc. obywateli deklarowało w sondażach, że nie wierzy, aby wynik cokolwiek zmienił w życiu kraju i polepszył ich los. Wygrają ci, którzy mają najwięcej pieniędzytłumaczyli zgodnie Ukraińcy przekonani, że władza jest towarem, który się kupuje. I który następnie służy do robienia jeszcze większych pieniędzy. Relacja: pieniądz–władza–pieniądz funkcjonowała tu od lat i rozkwitała coraz bujniej.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Świat; s. 30