Archiwum Polityki

Garnitur dla orła

Helmut Kohl na starcie politycznej kariery kazał sobie spiłować zęby i poprawić zgryz, gdyż specjaliści od wizerunku orzekli, że wygląda zbyt drapieżnie. Margaret Thatcher poddała się ćwiczeniom, które pozwoliły jej zmienić akcent i obniżyć ton głosu, gdyż naturalny nazbyt drażnił wyborców. W kanonie pożądanego wizerunku polityka jest także wspieranie rodzimego przemysłu.

Prezydenta Francji w Mercedesie czy BMW można zobaczyć tylko podczas wizyty w Niemczech. Królowa brytyjska jeździ wyłącznie Bentleyem. W ich ślady chciał podążyć w czasie swego premierostwa Waldemar Pawlak, ogłaszając, że będzie używał wyłącznie Poloneza. Rodzimej produkcji okazało się jednak tylko nadwozie, wszystko co pod maską niewiele miało wspólnego z polskim przemysłem samochodowym.

Nie sztuka popierać własne, kiedy ma jakość Mercedesa. Premier lansujący malucha czy Poloneza przekracza granice śmieszności.

Polityka 1.2003 (2382) z dnia 04.01.2003; Kraj; s. 48