Archiwum Polityki

Bruksela: instrukcja obsługi

Eurosceptycy! To dla was żer. Bruksela stolicą Polski jest. Tam pędzą rzesze polskich polityków. A miejscem ciągnącym ich jak magnes są aż trzy ambasady. Wszystkie – polskie!

Bruksela – miejsce, w którym zbiegają się sznurki zjednoczonej Europy. Jednocześnie gigantyczne okno wystawowe, do którego pcha się kto może, żeby się wypromować, dać się zauważyć. Problem w tym, że uwagę Brukseli przyciągnąć trudno. Bruksela od rana do wieczora urzęduje i nie ma czasu. Na biurkach tutejszych urzędników lądują zaproszenia na dziesiątki konferencji, briefingów, seminariów, seansów, posiedzeń, bankietów, pokazów, koncertów, koktajli, rautów, wystaw i lunchów.

Polityka 1.2003 (2382) z dnia 04.01.2003; Świat; s. 62