Archiwum Polityki

Wszystkożerny

Goszczący ostatnio w Polsce John Zorn, ale też inni artyści z kręgu nowojorskiej awangardy, zaskakuje różnorodnością źródeł inspiracji – włącznie z muzyczką knajpianą, powieścią szpiegowską i filmami Godarda.

Niektórzy z fanów, przybyłych do Katowic na niedawny jedyny w tym roku europejski występ artysty legendarnego Johna Zorna, mogli poczuć się rozczarowani. Pamiętając go jako wykonawcę jazzu skrzyżowanego z rockiem i motywami żydowskimi, który grał ze swym zespołem Masada na festiwalu Warsaw Summer Jazz Days w 1999 r., zdumieli się słysząc muzykę, jakiej mogliby wysłuchać na Warszawskiej Jesieni (jeden zresztą z wykonanych utworów, „The Dead Man”, grał dziesięć lat temu właśnie na Jesieni Kronos Quartet).

Polityka 48.2002 (2378) z dnia 30.11.2002; Kultura; s. 58