Archiwum Polityki

Uroda szczegółów

Pamięć detalu dociera do nas zwykle dopiero z oddalenia. W pierwszej chwili nasza uwaga skupia się na tym, co wydaje się najważniejsze. W logicznym porządku zdarzeń detale wracają jak sen, a więc rzeczywistość nielogiczna, ale właśnie przez to bliska twórczości artystycznej.

Zbieram się już do kolejnej podróży, tym razem do Australii, usilnie pakuję wszystko, co mi w ciągu trzech tygodni może się przydać w upale, kiedy będę pokazywał moje filmy wędrując od Perth do Brisbane (o Sydney czy Melbourne nie warto nawet wspominać, ponieważ będą po drodze).

Polityka 51.2002 (2381) z dnia 21.12.2002; Zanussi; s. 157