Archiwum Polityki

Drzwi pełne klamek

Przed kilkoma tygodniami Robert Kuśmirowski odebrał Paszport „Polityki”, a kilka dni temu otworzył w hamburskim Kunstverein największą ze swych wystaw. Zarazem wyjątkowo wdzięczną i wyjątkową do interpretowania.

Ekspozycja składa się z trzech sal. Pierwsza przypomina przeciętną, niezbyt nowoczesną, ale też niezbyt staroświecką dzielnicową bibliotekę. Tysiące mniej lub bardziej przypadkowych książek, stoliczki, krzesełka, szafki z fiszkami. Banalny widok, gdyby nie jeden element: przeszklona gablota z monumentalnym i mocno podniszczonym tomem księgi „The Ornaments of Anatomy” datowanym na 1690 r. i sygnowanym przez tajemniczego dr. Vernier. To zapowiedź tego, co czeka nas za jednym z bibliotecznych regałów, jakby przypadkowo przesuniętym przez nieuważnego czytelnika i odkrywającym przejście do kolejnych dwóch pomieszczeń.

Polityka 7.2006 (2542) z dnia 18.02.2006; Kultura; s. 64