Archiwum Polityki

Instytut Dobra, Piękna i Prawdy

Myliłby się ktoś, kto by sądził, że projekt Narodowego Instytutu Wychowania jest realizacją jakichś poważnych pomysłów wychowawczych. Cele, które mu wyznaczono, są bowiem tak wzniosłe, tak dęte, że – nie zawaham się napisać – nie o wychowanie tu chodzi, lecz o pieniądze.

W ekspresowym tempie Ministerstwo Edukacji i Nauki przygotowało projekt ustawy o utworzeniu Narodowego Instytutu Wychowania. Został on skonsultowany z Konferencją Episkopatu Polski oraz Społecznym Towarzystwem Oświatowym i po uzyskaniu ich poparcia wkrótce ma trafić na posiedzenie Komitetu Rady Ministrów. Jego współautor, wiceminister edukacji Stanisław Sławiński, wie, jak ważny jest pośpiech, albowiem reforma oświatowa, którą niegdyś, za duże publiczne pieniądze, przeprowadzał, nie została wprowadzona w życie z powodu zmiany rządów.

Polityka 17.2006 (2552) z dnia 29.04.2006; Ogląd i pogląd; s. 32