Archiwum Polityki

U Pana Boga za gazdę

Obyczaje odmierzają ludziom życie i porządkują pamięć. Ze świeckiego życia pozostają w pamięci pierwsza komunia, ślub, chrzciny dziecka. A z księżowskiego?

Ryszard Gołuch, góral, uczeń profesora Józefa Tischnera, misjonarz z Ekwadoru, Meksyku, Amazonii, Teksasu i Tanzanii, przyjaciel Jana Pawła II i Stanisława Dziwisza, zwolennik Unii Europejskiej, jest dziś proboszczem w Zebrzydowicach koło Lanckorony. Chodził służyć do mszy 1850 m od domu, co w górach zabiera pół godziny. Nie myślał jeszcze o zostaniu duchownym, ale na milicję już go wzywali. Wypytywali o grupę ministrantów.

Myśl o seminarium nawiedzała go, lecz miał sympatię, córkę dyrektorki szkoły.

Polityka 17.2006 (2552) z dnia 29.04.2006; Społeczeństwo; s. 136