Archiwum Polityki

Tu się jeszcze gra

Byłem ostatnio na festiwalu, gdzie pokazywano naprawdę przyzwoite współczesne filmy polskie: dobrze wyreżyserowane, ze zwracającymi uwagę kreacjami aktorskimi. Był to festiwal Teatru Telewizji w Sopocie, odbywający się w ramach przeglądu radiowo-telewizyjnego Dwa Teatry.

W czasie niegdysiejszych dyskusji o powinnościach naszego Teatru Narodowego jeden z krytyków śmiało zauważył, iż w zasadzie misję tę spełnia z powodzeniem Teatr Telewizji. Jeżeli tak, to dziś należałoby dodać, że w tym teatrze wyświetla się filmy zrealizowane przez reżyserów, którzy nie zawsze potrafią znaleźć miejsce w skomercjalizowanej kinematografii.

Na sopockim festiwalu pokazali swe prace mniej lub bardziej doświadczeni na planie filmowym twórcy: Andrzej Wajda (poza konkursem), Kazimierz Kutz, Witold Leszczyński, Ryszard Bugajski, Waldemar Krzystek, Filip Zylber, Maciej Dejczer, Łukasz Barczyk.

Polityka 25.2002 (2355) z dnia 22.06.2002; Kultura; s. 51