Archiwum Polityki

Cło na całe zło

PSL odgrzało swój dawny pomysł. Od kilkunastu dni w Sejmie leży projekt wprowadzenia podatku importowego. Miałby on zwiększyć ochronę rodzimych producentów przed zagraniczną konkurencją i zasilić budżet miliardami złotych.

Stronnictwo chciałoby wprowadzić podatek od 1 sierpnia br. na półtora roku. Przez pierwsze dwanaście miesięcy miałaby obowiązywać stawka 5-proc., naliczana od wartości importowanego towaru i należnego cła. W ostatnim półroczu zostałaby ona obniżona do 3 proc. Na podatku budżet zarobiłby w tym roku 4 mld zł, a w przyszłym 8 mld zł. Precyzja tych rachunków jest tyle imponująca co niewiarygodna choćby dlatego, że nie sposób dzisiaj wyszacować, na ile wprowadzenie podatku ograniczyłoby import, a więc płynące zeń do budżetu dochody.

Polityka 25.2002 (2355) z dnia 22.06.2002; Gospodarka; s. 61