Archiwum Polityki

Pierwszy wprowadzający

Anders Fogh Rasmussen przyjął rozszerzenie Unii za osobisty punkt honoru. Może dlatego, że jest urodzonym optymistą i ciągle powtarza kolegom przywódcom, aby porzucili małostkowe spory o pieniądze i pomyśleli o historycznej perspektywie Zjednoczonej Europy. Grudniowy szczyt UE w Kopenhadze podejmie ostateczną decyzję.

Kariera tego mało znanego 49-letniego polityka potoczyła się w tempie wręcz ekspresowym. Rasmussen był wprawdzie przed 10 laty ministrem skarbu i gospodarki, lecz większość zdążyła już o tym zapomnieć. Kiedy w przedwyborczym typowaniu premiera pojawiło się jego nazwisko, większość rodaków myślała raczej o poprzednim szefie rządu duńskiego, socjaldemokracie Poulu Nyrupie Rasmussenie (w kolejce do fotela premiera w przyszłości jest jeszcze jeden Rasmussen, Lars Loekke).

Polityka 47.2002 (2377) z dnia 23.11.2002; Świat; s. 50