Archiwum Polityki

Dama PiS

W III RP nie brakowało ministrów nieznanych szerszej opinii publicznej. Ale nie dotyczyło to resortu spraw zagranicznych. Teraz tak będzie. Z opowieści znajomych i przyjaciół Anny Fotygi wyłania się obraz aktorki drugiego planu, która otrzymała życiową rolę.

W zawodzie, którego się pani Anna Fotyga podjęła, znajomość świata i ludzi odgrywa kapitalną rolę. Dotąd nowa pani minister nie miała okazji o wielki świat się otrzeć ani dać się poznać. Jednak referencje osoby, która dzielnie działała w Solidarności, są dobrą rekomendacją we Wspólnocie Atlantyckiej. Co do tego nie ma dwóch zdań.

Niepokoi zupełnie co innego. Otóż pani minister, jako europosłanka, tam, gdzie miała sobie wyrabiać kontakty i pozycje, należała do partii Unia na rzecz Europy Narodów (UEN), którą internetowa encyklopedia określa tak: „Grupa skrajnie prawicowych (w większości konserwatywnych i eurosceptycznych) partii w PE”.

Polityka 20.2006 (2554) z dnia 20.05.2006; Kraj; s. 32