Archiwum Polityki

Wszędzie Mech

Zyta Gilowska, żądając dla siebie rangi wicepremiera, sądziła zapewne, że to ona będzie kształtowała politykę gospodarczą rządu. Ale gdy przedstawiła propozycje podatkowe na 2007 r., spotkała się z publiczną reprymendą ze strony drugiego wicepremiera Ludwika Dorna. Kto dziś zatem rządzi polską gospodarką?

Zyta Gilowska została wicepremierem, który niewiele może, ale robi dobre wrażenie. Partii rządzącej potrzebny jest bardziej jej liberalny wizerunek niż kompetencje. Ma przecież uspokajać wszystkich, którzy przy publicznych pieniądzach bali się populistów.

W gmachu Ministerstwa Finansów Gilowska jest sama. Wzmocni się, jeśli wprowadzi do kierownictwa resortu Wojciecha Misiąga, przez wiele rządów głównego specjalistę od układania budżetu państwa. Jak dotąd mamy do czynienia z pierwszym przypadkiem, gdy szef nie przyprowadził ze sobą ani jednego wiceministra.

Polityka 8.2006 (2543) z dnia 25.02.2006; Temat tygodnia; s. 22