Archiwum Polityki

Odfajkowana olimpiada

Igrzyska bałaganu – tak coraz częściej o organizacji igrzysk wypowiadają się sportowcy, kibice i działacze. To nie bałagan, to improwizacja – z coraz mniejszym przekonaniem ripostują gospodarze.

Podnoszą się głosy, że przyznanie Turynowi igrzysk było błędem. Szwajcar Rene Fasel, szef Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, w jednym z wywiadów wypalił bez ogródek: „Większość członków MKOl głosowało na Turyn. Dziś widzimy, że można było wybrać lepiej”. Chyba nie miał na myśli konkurującego z Turynem Zakopanego, raczej szwajcarski Sion, który też ubiegał się o organizację XX Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Włosi nadrabiają minami, ale nawet ci mistrzowie improwizacji kładą uszy po sobie, kiedy zewsząd dobiegają narzekania.

Polityka 8.2006 (2543) z dnia 25.02.2006; Społeczeństwo; s. 89