Archiwum Polityki

Urodzaj na zespoły

Parlamentarny zespół ds. ratownictwa górskiego i wodnego, pod przewodnictwem Konstantego Miodowicza, z zamiłowania alpinisty, uzupełnił ostatnio ofertę dla zainteresowanych zajęciami nadobowiązkowymi posłów i senatorów. – Zamierzamy lobbować na rzecz poważniejszego potraktowania GOPR i WOPR, które dziś otrzymują z budżetu wsparcie w wysokości tylko 50 proc. zapotrzebowania – tłumaczy Piotr van der Coghen z PO, członek zespołu, twórca Grupy Jurajskiej GOPR. Co najmniej równie poważne zadania stawia sobie, traktowany początkowo z przymrużeniem oka, zespół ds. przestrzeni kosmicznej, kierowany przez Bogusława Wontora z SLD. – Tu nie ma żadnych jaj – przekonuje przewodniczący. – Powołanie takiego gremium było konieczne, żeby polska reprezentacja mogła wejść do międzyparlamentarnego zespołu ds. kosmosu i mieć wpływ na europejską politykę kosmiczną. Na przyszły tydzień zespół planuje wyjazdowe posiedzenie w Centrum Radarowym w Ostrowi Mazowieckiej.

Większość zespołów ma raczej dyskusyjny charakter. Paweł Poncyljusz z PiS idzie więc na całość. – W ramach nadrabiania po poprzedniej kadencji, gdy byłem ministrem, zapisałem się do zespołów ds. energetyki, przestrzeni kosmicznej, tradycji niepodległościowych i miłośników historii. Poseł zapewnia, że kieruje nim ciekawość, choć spotkał się też z prośbami o zasilenie listy zespołów celem zapewnienia równowagi politycznej.

Polityka 5.2008 (2639) z dnia 02.02.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7
Reklama