Archiwum Polityki

Śnieżne zjeżdżalnie

Nie ma to jak rodzina. Zwłaszcza gdy jeździ na nartach. Specjalne atrakcje i oferty dla tak świetnej klienteli czekają we wszystkich stacjach alpejskich. Szkolne ferie to stan podwyższonej gotowości. Szacuje się, że z powodu marnej zimy w kraju w Alpy wybierze się nawet pół miliona Polaków więcej niż zwykle.
Polityka

Na początku i pod koniec sezonu na stokach przeważają narciarze lubiący jeździć samotnie lub w grupach koleżeńskich. Pozostałe tygodnie to czas wyjazdów rodzinnych – mawiają pracownicy biur podróży specjalizujących się w turystyce zimowej. Wniosek z tej prawidłowości może być jeden: właśnie ta grupa gości przynosi największe zyski. Zwykle nie zadowoli się skromną kwaterą o turystycznym standardzie, lecz wybierze wygodniejszy apartament bądź hotel. W trosce o dzieci częściej też skorzysta z posiłku w którejś z restauracji na stoku oraz z usług instruktorów.

Polityka 5.2008 (2639) z dnia 02.02.2008; Poradnik; s. 82