Archiwum Polityki

Incydent

Dwóch warszawskich taksówkarzy, ojciec i syn, po spotkaniu z policją miało połamane nogi. Jeden prawą, drugi lewą. Czy stróże prawa, w ramach zapewniania bezpieczeństwa, mogą łamać kończyny?

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia państwo Nowalscy wybrali się na wesele. Poszli w trójkę: małżonkowie Wiesława (57 lat) i Wiesław (55 lat) z synem Dominikiem (23 lata). Dominikowi towarzyszyła jego dziewczyna Dorota. W domu pod opieką kuzynki pani Wiesławy została 27-letnia córka, od urodzenia niepełnosprawna. Nowalscy mieszkają na warszawskim Mokotowie przy ul. Narbutta. Wesele odbywało się blisko ich domu, w wynajętej szkolnej sali.

Wiesław i Dominik pracują jako taksówkarze w korporacji Sawa Taxi.

Polityka 5.2008 (2639) z dnia 02.02.2008; Ludzie; s. 96