Archiwum Polityki

Droga hiszpańska

Mówią, że Hiszpania i Polska są podobne: rolnicze, katolickie, leżą na krańcach europejskiej wspólnoty, wyszły z dyktatury, przeżyły głęboki polityczny podział społeczeństwa. To podobieństwa złudne. Hiszpania bardzo się od nas różni. I w pojednaniu dawnych śmiertelnych wrogów, czyli tej sławnej „hiszpańskiej drodze”, i w procesie integracji z Unią Europejską. Może właśnie dlatego hiszpański przypadek wart jest studiowania w Polsce.

Nigdy w Polsce nie mówiono o kraju z tak przerażającą rozpaczą, nigdy podziały nie były tak głębokie, jak zaświadcza wiersz Antonio Machado skierowany do hiszpańskiego dziecka. Tego wielkiego poetę cytowano często po bratobójczej i bardzo krwawej wojnie domowej w Hiszpanii; pochłonęła ona około miliona ofiar, ale po zwycięstwie frankistów było jeszcze gorzej, bo 100 tys. zwolenników republiki rozstrzelano z zimną krwią, a represje trwały kilka lat. Espańolito – pisze Machado w lirycznym zakończeniu.

Polityka 23.2002 (2353) z dnia 08.06.2002; Świat; s. 36