Archiwum Polityki

Sercu lżej

Prof. dr hab. Witold Rużyłło. Instytut Kardiologii w Warszawie

Mamy kolejny milowy krok w kardiologii i leczeniu choroby wieńcowej, której najczęstszym powikłaniem jest zawał serca. Spośród miliona Polaków, u których miażdżyca zatyka tętnice wieńcowe, co rok na zawał serca zapada około 80 tys., z których połowa zwykle umiera. Możliwość poszerzenia zwężonej tętnicy wieńcowej przy użyciu cewnika z balonikiem (wprowadzanego do serca przez pachwinę) była przed dwudziestu laty wielkim przełomem, ponieważ bez konieczności otwierania klatki piersiowej mogliśmy przywrócić sercu normalne funkcjonowanie.

Polityka 24.2002 (2354) z dnia 15.06.2002; Komentarze; s. 13