Archiwum Polityki

Raj się kurczy

Zła wiadomość dla naprawdę bogatych. Kurczy się lista krajów, które można uznać za raje podatkowe. W tym roku trzeba z niej będzie skreślić usytuowane na kanale La Manche wyspy Jersey i Guernsey. Miejscowe władze zgodziły się na większą przejrzystość swoich systemów finansowych i wprowadzenie przepisów, które na obszarze Wspólnoty Europejskiej umożliwiają walkę z procederem prania brudnych pieniędzy i unikania podatków. Pod naciskiem Komisji Europejskiej podobne zobowiązania podjęły leżące na Karaibach Grenada, St. Vincent i Grenadiny. Opór Unii Europejskiej i Brytyjczykom stawiają jeszcze w tej sprawie wyspa Man i Gibraltar. Ten ostatni od 1997 r. nie przedstawił publicznie podstawowych statystyk gospodarczych i finansowych, co daje okazję do nieustannych oskarżeń o utrzymywanie na Skale pralni brudnych pieniędzy. Hiszpanie szacują, że Gibraltar przynajmniej formalnie zamieszkuje blisko 200 multimilionerów. To jeden z ostatnich w pełni bezpiecznych rajów podatkowych w Europie. Eurokraci grożą, że utrzymywanie takich obszarów będzie się spotykać z coraz ostrzejszym potępieniem i finansową retorsją.

Polityka 24.2002 (2354) z dnia 15.06.2002; Gospodarka; s. 60
Reklama