Archiwum Polityki

Warszawa padła

System liczenia głosów miał być unikalny w świecie; i rzeczywiście

Zawczasu ogłoszono sukces, skończyło się kompromitacją. Awaria systemu komputerowego rzuciła cień na wybory samorządowe i choć nie wpłynęła ani na ich przebieg, ani na wyniki, to w sposób spektakularny wywołała stare pytanie: czy w Polsce w ogóle możliwa jest sprawna informatyzacja instytucji państwowych?

Małe to pocieszenie, że wybory 2002 były najbardziej skomplikowane z dotychczasowych. Udział ponad 270 tys. kandydatów, bezpośrednia elekcja prezydentów, burmistrzów i wójtów postawiły przed Państwową Komisją Wyborczą nie lada zadanie.

Polityka 45.2002 (2375) z dnia 09.11.2002; Komentarze; s. 17