Archiwum Polityki

Gimbustyka

Ponad 900 tys. dzieci dojeżdża do szkół. W zasadzie czym się da: zdezelowanym autokarem, zużytą więzienną furgonetką, przyczepą do traktora. Przed reformą oświaty obiecano: „Gimbus w każdej gminie”. Wygląda na to, że na razie trafił do co czwartej.

Z Nowosiółek Ania i Paweł mają do szkoły w Milejczycach w powiecie siemiatyckim tylko pięć kilometrów. Najbliżej ze wszystkich czterdziestu sześciu dzieciaków, które co dzień dojeżdżają gminnym autobusem szkolnym. Najbliżej, ale zarazem najdalej, bo wsiadają pierwsi i muszą przejechać calusieńką trasę – 46 km, co zajmuje gminnemu autobusowi szkolnemu dokładnie godzinę i piętnaście minut.

Ania się śmieje z Pawła, bo jeszcze zaspany nie zwrócił uwagi, że pada deszcz.

Polityka 44.2002 (2374) z dnia 02.11.2002; Kraj; s. 28