Archiwum Polityki

Gdzie sięga władza

Sprawa abp. Paetza, awanse posła Iwińskiego wobec tłumaczki czy wygrany ostatnio proces, który włocławskie pielęgniarki wytoczyły dyrektorowi pogotowia, sprawiły, że o molestowaniu seksualnym zrobiło się głośno. Trwa dyskusja, czym ono jest: normalną biologiczną skłonnością mężczyzn, straszakiem politycznej poprawności czy plagą, która spotyka zwłaszcza młode kobiety w miejscu pracy.

Gdy w 1996 r. Pracownia Badań Społecznych przeprowadziła sondaż na temat molestowania seksualnego, tylko 5 proc. ankietowanych przyznało, że zetknęło się z tym problemem. Trzy lata później ponad 30 proc. kobiet pytanych przez CBOS, czy doświadczyły niechcianych zalotów i zaczepek seksualnych, odpowiedziało twierdząco.

Tak duży rozrzut odpowiedzi nie świadczy jednak, że w ciągu tych kilku lat dokonała się w Polsce rewolucja obyczajowa; raczej o tym, że badani bardzo dowolnie interpretowali treść pytań.

Polityka 14.2002 (2344) z dnia 06.04.2002; Kraj; s. 32