Archiwum Polityki

Kolczuga dla Saddama

Ukraiński okrągły stół w Warszawie był chyba beznadziejną próbą godzenia opozycji z prezydentem Kuczmą. Wydaje się, że zachodni partnerzy, zwłaszcza Amerykanie, nie wiążą już z ukraińskim prezydentem żadnych nadziei. Przesądziła o tym Kolczuga?

Gdy szef ukraińskiej kompanii Ukrspeceksport Walerij Malew zatelefonował do Leonida Kuczmy, by mu przekazać, że Bagdad chce kupić od razu cztery zestawy systemu Kolczuga, pierwsze pytanie ukraińskiego prezydenta – jeśli wierzyć taśmom Mykoły Melnyczenki, byłego ochroniarza głowy państwa – było nader zaskakujące: „A co to jest ta Kolczuga?”. Okazało się, że ukraiński przywódca, który wiele lat przepracował w przedsiębiorstwach radzieckiego przemysłu zbrojeniowego, nie ma pojęcia o jednym z najnowocześniejszych systemów obronnych, opracowanych i wytwarzanych na Ukrainie.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Świat; s. 52