Archiwum Polityki

Och, ten off!

Czy najlepsze filmy powstają wtedy, gdy ma się dużo wolności i mało pieniędzy? Patrząc na nowe filmy młodych, chyba tak.

Jeszcze do niedawna mało kto słyszał o niezależnym kinie w Polsce. Dziś filmy offowe trafiają do dystrybucji, zdobywają nagrody na poważnych imprezach m.in. w Gdyni i na zakończonym niedawno festiwalu Młodzi i Film w Koszalinie, a telewizja publiczna zamierza je wspierać finansowo i emitować w specjalnym cyklu zatytułowanym „Własnym głosem”. Dlaczego kino niezależne, zwane też offowym, stało się modne?

W Stanach Zjednoczonych, gdzie niezależność oznacza filmowy eksperyment, nowatorską estetykę, pójście pod prąd modom i trendom wyznaczanym przez Hollywood, off rozwija się dynamicznie co najmniej od pół wieku.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Kultura; s. 63