Archiwum Polityki

Prawda Henia

Heniek Gołębiewski, filmowy Edi, powiada, że chociaż życie ma trochę przechlapane, nie żałuje z tego życia ani jednego dnia. Swojej przerwy w aktorstwie też nie żałuje, chociaż trwała 20 lat. – Żyło się, jak się żyło – kwituje zastrzegając, że szczegóły tego wyznania to nie jest opowieść dla dziennikarzy.

Po projekcji „Ediego” na festiwalu w Gdyni publiczność brawami podziękowała mu za wielki powrót. Owacja trwała sześć minut jedenaście sekund, a Heniek trochę się rozkleił.

Łzy normalnie mnie poszły. Po prostu wzruszyłem się tym jak gram – mówi, przebierając się w roboczy kombinezon. Ma dziś na parkingu nockę jako ochroniarz. Włącza elektryczny czajnik, zapala papierosa i pochylając się nad krzyżówką zdradza, że właśnie wrócił z uroczystej premiery filmu „Zemsta”, w którym wystąpił.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Społeczeństwo; s. 97