Archiwum Polityki

Szybko i po ciemku

Nie jest to – na razie – relacja z pierwszych godzin amerykańskiej operacji przeciwko Husajnowi, ale zapis wydarzeń na poligonie w Fort Irwin w Kalifornii. Testowano tam najnowszą taktykę w błyskawicznej wojnie interwencyjnej.

Na początku z nieba spłynęli spadochroniarze wyposażeni w specjalne zestawy umożliwiające skok w pełnym rynsztunku bojowym z pułapu 10 tys. m. Na tej wysokości poruszają się pasażerskie odrzutowce, które idealnie maskują nocny przelot transportowców z komandosami. Zaskoczenie było więc kompletne, zwłaszcza że zastosowano nowoczesne bezszelestne spadochrony.

800 starannie wybranych spadochroniarzy legendarnej od czasów desantu w Normandii w 1944 r.

Polityka 42.2002 (2372) z dnia 19.10.2002; Świat; s. 48