Archiwum Polityki

Kto pociągnie to dalej?

Nie znałam Kotańskiego, nie znałam jego mocy ducha, siły woli czy też wiary. Ze wzmianek w radiu czy telewizji wiedziałam, że to społecznik uczulony na ludzką niedolę. Dopiero jego niespodziewana śmierć uświadomiła mi, jaką stratę poniosło polskie społeczeństwo. Olbrzymia sieć Monaru (30 ośrodków) i rozległa sieć Markotu (83 placówki) pozostały bez wodza, bez gospodarza. Kotański to wszystko stworzył dla ludzi zarażonych HIV, chorych, uzależnionych, bezdomnych i samotnych matek. To olbrzymie dzieło zbudowane zostało przez jednego człowieka, który chciał przyjść z pomocą tysiącom biedaków odrzuconych przez społeczeństwo.

Polityka 42.2002 (2372) z dnia 19.10.2002; Listy; s. 96