Archiwum Polityki

Maraton dżentelmenów

Nauczycielka z krakowskiego gimnazjum, która jako pierwsza ze startujących kobiet dobiegła do mety Cracovia Maraton, zarzuca organizatorom biegu niesłowność i seksizm. Jako nagrodę zamiast obiecanego Citroëna C3 dostała telewizor. Samochód przypadł zwycięzcy – mężczyźnie.

Maraton, którego pierwsza edycja odbyła się 11 maja 2002 r. w Krakowie, to oczko w głowie Roberta Korzeniowskiego, najsłynniejszego polskiego chodziarza. Twórca i dyrektor Cracovia Maraton wielokrotnie podkreślał, że nowy bieg rozsławi Kraków i stanie się w przyszłości jedną z najlepszych takich imprez w świecie. Patronat honorowy objął prezydent miasta, miejscowe władze czynnie włączyły się w przygotowania. Już od stycznia na ulotkach, folderach i w Internecie amatorów długodystansowego biegania do uczestnictwa w imprezie zachęcała malownicza trasa (Rynek Główny, Błonia, Bulwary Wiślane), nazwisko organizatora, jak też nagrody.

Polityka 22.2002 (2352) z dnia 01.06.2002; Społeczeństwo; s. 100