Archiwum Polityki

Szczęśliwy dzień

Marian Jurczyk nie jest kłamcą lustracyjnym – orzekł Sąd Najwyższy w pierwszym tego typu wyroku.

Sąd Lustracyjny, przed którym przywódca Sierpnia ze Szczecina stawał czterokrotnie, rażąco naruszył reguły oceniając dowody; pominął te, które były dla oskarżonego korzystne. Ten wyrok jest kolejnym ciosem w lustrację. Pokazuje on bowiem, jak trudno z dzisiejszej perspektywy państwa demokratycznego oceniać zachowania ludzi, często zwykłych robotników, przeciwstawiających się władzy w systemie totalitarnym. Jurczyk nie ukrywał przecież, że podpisał dokument o współpracy pod przymusem, uległ groźbom, bał się o siebie i swoją rodzinę.

Polityka 41.2002 (2371) z dnia 12.10.2002; Kraj; s. 37