Archiwum Polityki

Spółdzielcze triki

Budują coraz mniej i coraz częściej upadają. Korzystają z przywilejów i uciekają przed odpowiedzialnością. Spółdzielnie są dziś inwestorem, któremu strach powierzyć pieniądze.

Ceny mieszkań były, jak na Warszawę, umiarkowane (950 dol. za metr), a lokalizacja domu znakomita: cicha uliczka, w pobliżu stacja metra Służew. Tempo robót też zapowiadało się świetnie. W umowie podpisanej 9 września 2002 r. przez Andrzeja Szelińskiego ze spółdzielnią Domena czytamy: „Termin przekazania do eksploatacji to lipiec 2003 r.”. Spółdzielnia podawała kupującym mieszkania przy ul. Studenckiej 31 różne daty zakończenia inwestycji, ale rezultat był zawsze taki sam: do dziś żaden kolejny termin nie został dotrzymany.

Polityka 9.2006 (2544) z dnia 04.03.2006; Gospodarka; s. 42