Archiwum Polityki

Lepsi na niby

Pyskowice koło Gliwic, godz. 10.20. Pod Bank Spółdzielczy podjechał Lanos, z którego wyskoczyli uzbrojeni mężczyźni. Sterroryzowali kasjerki, zabrali worki z pieniędzmi i uciekli. W kilkadziesiąt sekund pojawiła się policja. Rozpoczął się filmowy pościg. Wszystkie drogi w okolicy zostały zablokowane. Trzej bandyci porzucili samochód i uciekli na poligon wojskowy, gdzie zostali otoczeni i złapani. Policjanci wysypali z worków pocięte gazety – i ogłosili koniec ćwiczeń.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Fusy plusy i minusy; s. 100