Archiwum Polityki

Złapani w pajęczynę

Spider-man był do niedawna jedynym bohaterem popularnego amerykańskiego komiksu, który nigdy nie trafił na duży ekran. Od kilkunastu dni jest nowym kasowym rekordzistą wszech czasów. W ciągu pierwszych 10 dni dystrybucji film zarobił 223 mln dol. Sukces zaskoczył wszystkich, łącznie z producentami. Amerykańscy krytycy mają nowy temat do rozważań: dlaczego Ameryka dała się schwytać w pajęczynę?

Bohaterem filmu jest nieporadny uczeń szkoły średniej Peter Parker, który zostaje ugryziony przez genetycznie zmodyfikowanego pająka podczas wystawy insektów na Columbia University. Pod wpływem jadu nastolatek nabiera muskułów, poprawia mu się wzrok i refleks. Dzięki mackom, które wyrastają na skórze, może wspinać się na wieżowce Manhattanu, a pajęcza sieć, którą wytwarza na zawołanie, ułatwia mu przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Mimo tej drastycznej fizycznej metamorfozy Peter Parker pozostaje skromnym, nieśmiałym nastolatkiem.

Polityka 21.2002 (2351) z dnia 25.05.2002; Kultura; s. 55