Archiwum Polityki

Precz z Kuczmą ale niech trochę zostanie

Tego jeszcze nie było: cała opozycja podpisała odezwę przeciw Leonidowi Kuczmie. Zarzuca mu bezprawne objęcie prezydentury, obciąża odpowiedzialnością za katastrofalną sytuację gospodarczą, obwinia za współudział w przestępstwach kryminalnych oraz morderstwie niewygodnego dziennikarza. I co? I nic.

16 września, w drugą rocznicę zniknięcia opozycyjnego dziennikarza Georgija Gongadze, przeciwnicy prezydenta zgromadzili na ulicach największych miast Ukrainy dziesiątki tysięcy demonstrantów. Główne postulaty tych największych od początku niepodległości demonstracji sprowadzały się do hasła „Precz z Kuczmą!”. Pod nieobecność prezydenta, który akurat uczestniczył w Forum Ekonomicznym w Salzburgu, machina władzy pracowała pełną parą. Już wcześniej ogólnokrajowe stacje telewizyjne, kontrolowane przez ludzi z otoczenia prezydenta, ostrzegały Ukraińców, że na demonstracje wybierają się kryminaliści.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Świat; s. 50