Archiwum Polityki

Europrzeciąganie

W sobotę 11 maja Artur, uczeń warszawskiego gimnazjum, które nie tak dawno zmieniło patrona na Roberta Schumana, maszerował z kolegami i nauczycielami Traktem Królewskim w wesołej, wielotysięcznej paradzie euroentuzjastów. Na chodniku wzdłuż ulicy, podbiegając co pewien czas, aby nadążyć za eurotłumem, Tomek i kilkunastu chłopaków w wieku studenckim prezentowali wykonane w domu transparenty eurożercze i eurosceptyczne. Tak rozpoczęło się wielkie europrzeciąganie.

Uczniów szkoły im. Schumana podczas parady zorganizowanej przez Polską Fundację im. Schumana wyróżniały jednakowe szare kamizelki. Prezentowali wykwintną elegancję w porównaniu z tysiącami innych młodych ludzi w niebieskich, żółtych i gwiazdkowatych tunikach, butach, flagach, czapkach, spodniach i perukach. Nad ulicami zwisały girlandy żółtych i niebieskich balonów. Śpiewano optymistycznie, wznoszono okrzyki aprobujące, zespoły ludowe wykonywały przyśpiewki i tańce z okolic Żywca i Lublina, przygrywała orkiestra górnicza z Bełchatowa.

Polityka 20.2002 (2350) z dnia 18.05.2002; Kraj; s. 21