Archiwum Polityki

Aspiryna dla jubilata

15 maja na stadionie Hampden Park w Glasgow madrycki Real zagra w finale piłkarskiej Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen i wszyscy kibice królewskich (na taki przydomek piłkarzy stołecznego klubu wyraził zgodę w 1920 r. hiszpański monarcha Alfons XIII) są święcie przekonani, że ich drużyna zwycięży.

Na Hampden Park piłkarze Realu Madryt raz już zdobyli Puchar Europy. 42 lata temu Hiszpanie pokonali w finale Eintracht Frankfurt aż 7:3 i sięgnęli wówczas po prestiżowe trofeum po raz piąty z rzędu. Ani wcześniej, ani później w finale europejskich pucharów nie padło tyle bramek, a mecz do dziś uważany jest za jeden z najpiękniejszych finałów w historii europejskich pucharów.

Wysokie progi

Okazja na już dziewiąty w historii tytuł najlepszej klubowej drużyny Starego Kontynentu nadarza się przednia.

Polityka 20.2002 (2350) z dnia 18.05.2002; Społeczeństwo; s. 90