Archiwum Polityki

Owoce z drzewa brzoskwini

Ich dzieci pójdą do anglojęzycznego liceum w Poznaniu. A dokąd trafiają wiejskie dzieci z okolicy? Większość kończy w zawodówkach. Dlatego postanowili im pomóc. Zafundowali lepsze szkoły. Bo jeśli ktoś ma więcej, powinien się podzielić. Proste.

Kowalscy uprawiają brzoskwinie. Zbiory w gospodarstwie są już zakończone, zajmuje się nimi Wiesława. Jest to kilka miesięcy ciężkiej pracy od rana do zmierzchu. Najmuje się do niej dziesiątki osób mieszkających w okolicy. Przemysław zawozi brzoskwinie do hurtowni w Poznaniu, a czasem do Wójtówki przyjeżdżają pośrednicy.

Drzewka brzoskwiniowe ciągną się w sadzie rzędami: nieduże, fachowo obłamywane, z gałązkami utrzymanymi w ryzach przez małe drewniane patyczki, opryskiwane, pielęgnowane, nawadniane przez linie kroplujące.

Polityka 38.2002 (2368) z dnia 21.09.2002; Społeczeństwo; s. 82