Archiwum Polityki

Kim Ki-duk, reżyser „Łuku”, o swoich próbach zrozumienia świata

„Łuk” to symboliczny melodramat o miłości nastolatki i starszego mężczyzny. Co pana skłoniło do zajęcia się tym tematem?

Wymyśliłem „Łuk” zastanawiając się, jak będzie wyglądało moje życie za kilkadziesiąt lat, gdy będę stary. Co się stanie z moimi emocjami, pożądaniem.

Patrząc z perspektywy europejskiej można by mówić o nawiązaniu do popularnej w kulturze Zachodu postaci Lolity.

Film jest przypowieścią, a nie prostą, realistyczną historią.

Polityka 10.2006 (2545) z dnia 11.03.2006; Kultura; s. 62