Archiwum Polityki

Stróż bez praw

Policja działa źle – to wiadomo. Każdy kolejny rząd miał swój program poprawy bezpieczeństwa obywateli – i zawsze na projektach poprzestawał. Tymczasem sprawy do załatwienia są bardzo konkretne. Choćby te cztery.

Sprawa pierwsza – żeby policja była policją. Czego to nie robi policja poza ściganiem przestępstw? Doprowadza alkoholików na przymusowe leczenie, asystuje komornikom i funkcjonariuszom urzędów miar, doręcza wezwania sądowe, konwojuje więźniów i aresztantów, przyjmuje zawiadomienia o zagrożeniu zabytków, zabezpiecza majątek osób samotnych, które udają się do domów pomocy społecznej, pisze opinie o podejrzanych o przestępstwa, deponuje sieci kłusowników ryb i egzaminuje kandydatów na myśliwych.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Kraj; s. 36