Archiwum Polityki

Zapłać choć trochę

Włosi są mistrzami świata w abolicjach podatkowych; całkowite ogłaszane są średnio co 9 lat. Efekt: tak zwane uczucia mieszane – jedni są za, inni przeciw. Ministrowie za każdym razem przekonują, że fiskus bardzo na tym skorzystał.

Nie płaciłem dotąd podatków, bo była to z mojej strony forma sprzeciwu wobec skandalicznej niegospodarności państwa. Nic z tego bym nie miał. Jeżdżę po dziurawych drogach, na mojej ulicy rzadko kiedy zbierane są śmieci. Teraz jednak czekam na abolicję, choć dalej wiem, nic się nie zmieni i pewnie nigdy bym nie wpadł. Chcę mieć jednak spokojne sumienie. Zrobię to dla siebie – zwierza się mój kolega Oreste, 35-letni pracownik agencji nieruchomości.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Świat; s. 48
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >