Archiwum Polityki

Dzieci Hioba

Kiedy ból jest częścią życia, jak oddychanie, jak sen, można do niego przywyknąć. Bo ból się w człowieku oswaja. I mimo bólu wciąż chce się żyć.

Przemysław budzi się rano przyklejony do opatrunków, które pokrywają jego piersi, boki, plecy. Trzeba je odmoczyć, polewając gazę solami fizjologicznymi, albo zanurzyć się w wannie w letniej, broń Boże w gorącej, wodzie. Trzeba to robić ostrożnie, żeby z opatrunkami zeszło jak najmniej skóry. Codziennie rano Przemysław potrzebuje trzech godzin, aż się cały poodkleja. Wieczorem znów odklejanie i zakładanie nowych opatrunków na noc. Przemysław choruje na EB. Te dwie litery są skrótem od łacińskiej nazwy choroby – Epidermolysis Bullosa.

Polityka 35.2006 (2569) z dnia 02.09.2006; Społeczeństwo; s. 78