Archiwum Polityki

Cztery celne strzały

Sam Peckinpah, chociaż zmarł 22 lata temu, a swoje najlepsze filmy realizował w epoce kontrkultury, wciąż uchodzi za jednego z najbardziej wpływowych reżyserów amerykańskich. Podziwia go na przykład Quentin Tarantino, czemu trudno się dziwić zważywszy na upodobanie obu panów do celebrowania aktów przemocy w kinie. Jak bliskie są to związki, przekonuje właśnie ukazujący się na naszym rynku pakiet czterech westernów Peckinpaha: „Ballada o Cable’u” Hoge’u” , „Dzika Banda” , „Strzały o zmierzchu” , „Pat Garret i Billy Kid” .

Polityka 11.2006 (2546) z dnia 18.03.2006; Kultura; s. 62