Archiwum Polityki

Pogrzeb dyrektora

Dyrektorowi Wojciechowskiemu zawdzięczam niemało. Kiedy oto w 1967 wyrzucono mnie wraz z Andrzejem Friedmanem z liceum nr 15 im. Narcyzy Żmichowskiej (byliśmy rzec można pierwszymi jaskółkami zbliżającego się Marca 1968), sytuacja wydawała się niewesoła. Nikłe szanse na maturę (może jakaś wieczorówka, ale to też nie było takie proste), więc w perspektywie wojsko i łopata. I wtedy właśnie poinformowany o mojej sytuacji przez polonistę Ireneusza Gugulskiego zgłosił się Wojciechowski.

Polityka 11.2006 (2546) z dnia 18.03.2006; Stomma; s. 111