Archiwum Polityki

Czy palma jest polityczna?

Widmo krąży nad polską sztuką, widmo lewicowości. Tak przynajmniej wynika z lektury gazet uznawanych za prawicowe. Z kolei organy lewicowe ostrzegają przed inwazją dzieł o wymowie prawicowej. Jedno jest pewne: artyści po latach emigracji wewnętrznej ponownie angażują się w politykę.

Kiedy powstawały zręby III RP, inteligencja twórcza nie stała z boku. Artyści, czując się odpowiedzialnymi mieszkańcami nowego, własnego domu (jak w popularnej rymowance Ernesta Brylla), zwracali się wprost do ludu, niosąc mu dobrą nowinę. Bez najmniejszych moralnych oporów angażowali się w kampanie wyborcze, a nawet sami dawali się wybierać, oczywiście pro publico bono. Euforia minęła szybko: okazało się bowiem, że nowa klasa polityczna nie ma dla artystów szczególnej atencji.

Polityka 22.2007 (2606) z dnia 02.06.2007; Kultura; s. 70